MIND

Jakie potrzeby zaspokaja nam jedzenie?

Minęły już czasy, gdy żywienie można było sprowadzać jedynie do fizjologicznych mechanizmów odczuwania głodu i sytości. Jak jest teraz? Jakie potrzeby zaspokaja nam jedzenie?

Piramida potrzeb Maslowa

Maslow w swojej teorii hierarchii potrzeb wyróżnił pięć ich poziomów: fizjologiczne, bezpieczeństwa, przynależności, szacunku i uznania oraz samorealizacji. Zakładał, że aby pojawiła się chęć lub zdolność do realizacji potrzeb znajdujących się na wyższych poziomach tej hierarchii, muszą zostać zaspokojone potrzeby niższego rzędu. Pomimo, że teoria ta jest dość popularna, brak jest dowodów empirycznych (wyników badań), które potwierdzałyby słuszność jej założeń. Świadczy o tym między innymi potrzeba bliskości ludzi żyjących w czasie wojny, gdy kwestie fizjologiczne i bezpieczeństwa przeważnie nie były zaspokojone czy potrzeba seksu pojawiająca się niekiedy dopiero po zaspokojeniu potrzeb przynależności. Niemniej jednak same kategorie potrzeb wyróżnione przez amerykańskiego psychologa są z pewnością istotne i powszechne. Więc jak to jest z tym jedzeniem, jakie potrzeby dzięki niemu zaspokajamy?

Potrzeby fizjologiczne
(głód, pragnienie, sen, prokreacja)

Podstawę piramidy Maslowa stanowią potrzeby związane z przetrwaniem i sprawnym funkcjonowaniem naszego organizmu. Zakłada się, że brak zaspokojenia jakiejś potrzeby z tej grupy wpływa na pozostałe potrzeby, a czasem dochodzi nawet do ich substytucji – czyli zaspokojenia potrzeb, które w danym momencie są w większym stopniu możliwe do osiągnięcia.

Badania dowodzą, że sen i głód są ze sobą niezwykle powiązane. Okazuje się, że osoby, które na sen przeznaczają mniej niż 6 godzin spożywają następnego dnia o niespełna 400 (!) kcal więcej, niż osoby śpiące dłużej. 

Możliwe, że na tę zależność wpływa niższy poziom leptyny (hormonu odpowiedzialnego za odczuwanie sytości) i wyższy poziom greliny (hormonu wpływającego na odczuwanie głodu). Nie znalazłam jednak wyników badań, które jednoznacznie potwierdzałyby to przypuszczenie. 

Wygospodarowanie czasu na regenerujący sen jest zatem dla naszego organizmu niezwykle ważne. Z kolei wyniki badań przedstawionych w raporcie „Jak śpią Polacy” pokazują, że w ciągu tygodnia roboczego, aż 36% naszego społeczeństwa przeznacza na sen poniżej 6 godzin. W przypadku weekendów wynik ten plasuje się na poziomie około 18%. Okazuje się zatem, że wygospodarowanie czasu na pełnowartościowy odpoczynek, oprócz lepszej regeneracji, może przyczynić się do zachowania odpowiedniego bilansu kalorycznego.

Co zastanawiające, wiele osób zajmujących się zdrowiem psychicznym zauważa również, że osoby nadużyte seksualnie wykształcają u siebie niekiedy nieuświadomiony mechanizm obronny polegający na konsumpcji zbyt dużej ilości pożywienia w celu stania się nieatrakcyjnym partnerem seksualnym dla potencjalnego oprawcy. Ukazuje to, że w przypadku potrzeb fizjologicznych rola emocji, często też tych tłumionych, jest mimo wszystko niezwykle istotna.

Zdarza się również tak, że w przypadku braku zaspokojenia potrzeb seksualnych zastępujemy je, na zasadzie substytucji, jedzeniem i przyjemnością jakie nam ono sprawia.

Potrzeby bezpieczeństwa
(brak zagrożenia życia i zdrowia)

Brak poczucia bezpieczeństwa wiąże się zazwyczaj z lękiem i stresem. Często wówczas sięgamy po jedzenie, które w takiej sytuacji ma za zadanie zredukować powstałe napięcie emocjonalne i doprowadzić nasz organizm do równowagi. Czycha tu jednak pewne zagrożenie. Droga do osiągnięcia bezpieczeństwa często jest związana z potrzebą poczucia kontroli. To z kolei, w nadmiernym wydaniu, może prowadzić do różnego rodzaju zaburzeń odżywiania – anoreksji, bulimii, ortoreksji czy innych.

Ogromną rolę odgrywają również nasze doświadczenia z wczesnego dzieciństwa. Relacja karmienia jest wyjątkowym momentem, gdy potrzeba bezpieczeństwa i bliskości zostaje zaspokojona i powrót do tej utopijnej przeszłości umożliwia nam właśnie jedzenie.

Istotne są w tym przypadku również doświadczenia osób żyjących w czasach, gdy jedzenie nie było dobrem ogólnodostępnym. Wówczas pojawiała się tendencja do gromadzenia zapasów. Niekiedy można jednak zauważyć, że nie wyzbyliśmy się jeszcze tego nawyku. Szczególnie widoczne jest to w przypadku promocji czy w dni poprzedzające niedziele niehandlowe lub inne święta. W końcu „jak sobota, to…”

Potrzeby przynależności
(bliskie związki, relacje społeczne)

Przy pomocy jedzenia potrzebę przynależności możemy zaspokoić poprzez wyrażanie siebie (np. jestem wege), dzięki czemu zyskujemy pewnego rodzaju tożsamość i mamy możliwość znalezienia podobnych do siebie osób. Ta grupa potrzeb jest dla nas szczególnie ważna w okresie adolescencji.

Kluczowa jest tu również kwestia okazywania przez jedzenie emocji. Ile razy w życiu usłyszeliście od babci, że te pierogi to ona gotowała specjalnie dla Was i lepiła je przez kilka godzin. Przyznam się, że ja słyszę to dość często. To prostszy sposób powiedzenia – kocham Cie, jesteś dla mnie ważna. Potocznie mówi się nawet, że droga do serca prowadzi przez żołądek. 

Jedzenie stanowi również pewnego rodzaju substytut więzi. Zapraszamy się na śniadania, obiady czy kolacje, aby wzajemnie obdarować się czasem i uwagą. To taże pewne spoiwo rodzinne, szczególnie widoczne podczas świąt czy innych ważnych uroczystości.

Potrzeby szacunku i samoakceptacji
(uznanie, status społeczny, poczucie własnej wartości)

Często poprzez jedzenie pokazujemy również nasz status społeczny – widać to zwłaszcza podczas wesel czy firmowych imprez. Liczy się także pokazywanie się w miejscach, które zapewniają nam pewnego rodzaju prestiż. Musi być fancy. 

Znamienna jest również rola adoracji i uwodzenia. Wykwintne kolacje, afrodyzjaki i inne fajerwerki (szczególnie widoczne podczas pierwszych randek) organizowane są przeważnie w ekskluzywnych restauracjach – zdecydowanie rzadziej w tych typu fast food. Jest to też sposób na okazanie drugiej osobie szacunku. Swojego szefa, partnera biznesowego czy rodziców wybranki/a serca zapraszamy przeważnie do miejsc, w których nasi goście będą mogli poczuć się wyjątkowo.

Co ciekawe, szacunku od innych domagamy się także poprzez odmowę jedzenia, co widać na przykład podczas różnego rodzaju strajków głodowych.

Z kolei do osiągnięcia samoakceptacji często prowadzi nas droga przez… odchudzanie. Poczucie własnej wartości i pewność siebie bywa wiązana z liczbą kilogramów jaką pokazuje nam waga. Rzadko kiedy związek ten okazuje się realny, ale to właśnie na tym bazują wszystkie sławne diety cud, gwarantujące szybkie i oszałamiające efekty. Jestem ich zdecydowaną przeciwniczką, ale to temat na inny wpis.

Istotną rolą tej grupy potrzeb jest także kwestia regulowania własnych emocji, czyli poprawa nastroju. W trudnych sytuacjach nikt ani nic tak dobrze nas nie rozumie jak czekolada, pudełko lodów i dobre wino. Te mechanizmy są w nas dość często kształtowane w czasie dzieciństwa, w sytuacjach gdy w przypadku złego rozpoznania potrzeb przez opiekuna, dziecko dostaje do ręki flipsa, ciastko czy inne słodkości, co uczy nas regulowania emocji właśnie poprzez jedzenie.

Potrzeby samorealizacji
(realizacja swojego potencjału, rozwój)

Najwyższy poziom piramidy Maslowa skupia się na potrzebach rozwoju, czyli realizacji własnego potencjału. W przypadku jedzenia polega on głownie na gotowaniu dla innych oraz dążeniu do osiągnięcia mistrzostwa poprzez eksperymentowanie i poszukiwanie różnego rodzaju nowości – w wyglądzie potraw czy ich smaku. Widać to przy nowo powstałych odmianach kuchni (fusion, molekularna itp.) czy różnego rodzaju namnażających się programach kulinarnych, gdzie uczestniczy ścigają się w poczuciu smaku, estetyki czy wiedzy na ten temat.

Wiele potrzeb psychospołecznych można zaspokoić poprzez jedzenie. Warto pochylić się nad tym tematem i poddać refleksji własne motywy, które powodują, że sięgamy po pożywienie, pomimo że nie odczuwamy głodu. Wnioski niejednokrotnie mogą nas zaskoczyć i spowodować, że dowiemy się o sobie czegoś więcej – a to jest moim zdaniem ogromnie wartościowe. Dla mnie (oprócz czysto fizjologicznych potrzeb) jedzenie zaspokaja potrzeby poczucia przynależności i samoakceptacji. A jakie potrzeby zaspokaja jedzenie w Twoim przypadku?

Bartoszkiewicz K., Raport TNS Polska dla Dormeo Polska, „Jak śpią Polacy?”

Maslow A.: Motivation and Personality, New York 1954, NY: Harper, s. 35-47. 

The effects of partial sleep deprivation on energy balance: a systematic review and meta-analysis H K Al Khatib, S V Harding, J Darzi and G K Pot